W sobotę, 15 lipca, na bulwarze Jana Karskiego otwarta została wystawa „Jakże mogłem zapomnieć! Przecież mamy Wisłę!”.

Plansza z wystawy „Jak mogłem zapomnieć! Przecież mamy – Wisłę!” (fot. pras.)Plansza z wystawy „Jak mogłem zapomnieć! Przecież mamy – Wisłę!” (fot. pras.)

Na ekspozycji znajdować się będą zdjęcia, pochodzące z zasobów Narodowego Archiwum Cyfrowego, ilustrujące jak w okresie międzywojennym spędzano czas na rzece w Warszawie.

Tytuł „Jakże mogłem zapomnieć! Przecież mamy Wisłę!” nawiązuje do artykułu z Kuriera Warszawskiego z lipca 1936 r. Na wystawie zobaczymy zdjęcia m.in. z pobytu grupy aktorów płynących balią z Krakowa do Gdańska, uczestników spływu „Przez Polskę do morza” czy wyścigów i maratonów pływackich. Zdjęcia powstały w latach dwudziestolecia międzywojennego na potrzeby „Ilustrowanego Kuriera Codziennego”, gazety wydawanej w latach 1910-1939 w Krakowie.

Wystawę, która ustawiona została na bulwarze Jana Karskiego, na wysokości ulicy Boleść, otworzyli przedstawiciele władz m.st. Warszawy, dyrekcji Narodowego Archiwum Cyfrowego oraz Fundacji Promocji Rekreacji „KIM”. Towarzyszyli im kajakarze biorący udział w niemal tysiąckilometrowym spływie kajakowym Vistuliada – od kilometra „0” szlaku żeglownego do Bałtyku”.

Wystawę opracowała Fundacja Promocji Rekreacji „KIM” w ramach zadania „Vistuliada. Przystanek Warszawa”, które współfinansuje m.st. Warszawa.

Uczestnicy międzynarodowego spływu Vistuliada spędzą w Warszawie dwa dni – 15 i 16 lipca. Otwarcie wystawy jest jedną z atrakcji przygotowanych w związku ze spływem. Dodatkowo w sobotę, 15 lipca, o godz. 20.00 odbył się otwarty koncert (klubokawiarnia „Rejs” na bulwarze Flotylli Wiślanej) zespołu Moribunda, grającego muzykę etno, a w niedzielę, 16 lipca, Fundacja „KIM” zaprasza mieszkańców stolicy na spływ kajakowy warszawskim odcinkiem Wisły oraz spacer ornitologiczny wzdłuż jej brzegów.

(UMW)

Dodaj komentarz z facebooka:

Zostaw komentarz

0
warunkami regulaminu.
  • Artykuł nie został jeszcze skomentowany!